Tęczowy deser galaretkowy

Pokochałam galaretki, choć kiedyś bardzo ich nie lubiłam – powtarzam się, ale sama jestem tym faktem zaskoczona. Galaretka z bitą śmietaną to mój deser z dzieciństwa. Moja babcia wciąż go dla nas przygotowuje. Galaretki uwielbiam i robię je kilka razy w miesiącu. Wymyślam nowe połączenia i coraz wyżej stawiam sobie poprzeczkę.

Jeśli macie wolne 8h to zapraszam do zabawy

Tęczowy deser był wyzwaniem i pochłonął mnóstwo czasu. Zaczęłam go przyrządzać ok 18, a skończyłam przed 2 w nocy! W między czasie (z resztek) zrobiłam również blok galaretkowy oraz kawowo-śmietankową piankę, którą pokażę Wam w osobnym poście 🙂

Składniki na 2 pucharki + tęczowy blok

  • galaretka przezroczysta + 350ml wody + 4 solidne łyżki jogurtu naturalnego
  • galaretka fioletowa + 350ml wody
  • galaretka niebieska + 350ml wody
  • galaretka zielona + 350ml wody
  • galaretka żółta + 350ml wody
  • galaretka pomarańczowa + 350ml wody
  • galaretka czerwona + 350ml wody
  • bita śmietana Light + 250ml mleka
  • dowolne ozdoby do wykończenia

Sposób wykonania

350ml gorącej wody łączymy z przezroczystą galaretką. Do lekko ostudzonej galaretki dodajemy jogurt i dobrze mieszamy. Rozrabiamy pozostałe galaretki w gorącej wodzie, często mieszając i nie dopuszczając do ich tężenia. Do pucharków wlewamy pierwszą warstwę, czyli masę jogurtową, którą dobrze chłodzimy. Aby przyspieszyć proces tężenia polecam na chwilę włożyć deser do zamrażarki. Następnie wylewamy warstwę fioletową (20ml), potem masę jogurtową (20ml) i tak na zmianę, zachowując kolejność kolorów tęczy. Na koniec ubijamy śmietanę z mlekiem i dekorujemy galaretki.

galaretka

Deser jest bardzo czasochłonny, trzeba uważać i pilnować żeby czekające galaretki nie tężały, jednocześnie aby deser w zamrażarce się nie mroził. Należy wyczuć odpowiedni moment, sprawdzać stan galaretki palcem i dopiero wtedy – bardzo powoli, najlepiej bo brzegu szklanki – wylewać kolejną warstwę. Na jedną kolorową warstwę wykorzystałam tylko 20ml płynu, a więc polecam zrobić więcej pucharków. Ja natomiast resztę galaretek przelewałam do zwykłej keksówki (wysmarowaną olejem kokosowym) i w ten sposób powstał piękny tort. Tort wykończyłam resztką masy jogurtowej, a ozdobiłam bitą śmietaną, bananami i kolorową posypką.

tort galaretka

Taki tęczowy deserek jest BARDZO efektowny, wygląda świetnie i idealnie sprawdzi się jako smakołyk na różne imprezy. Wyszedł niezwykle smaczny, a połączenie jogurtu z galaretką przypadło mi do gustu i na pewno pojawią się kolejne przepisy na takie słodkości! Tort był równie dobry, świetnie stężał i nie rozpadał się podczas krojenia. Największy minus? Pucharki robiłam prawie 8h, a zjadłam w 10 minut…

Jak Wam się podoba? Dajcie znać 🙂

Zapraszam na inne słodkie przepisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.