Idealne, domowe batony Bounty

Tak…. kocham słodycze. Czasami przepadnę totalnie i na kilka dni nie mogę się od nich opędzić. Ciągle mi mało – znacie ten stan? Z pomocą przychodzą różne zdrowe przekąski, ale nic nie zastąpi wafelka/batona z prawdziwego zdarzenia i z toną cukru 😀 Wszystko jest dla ludzi, prawda?


Lubię większość batonów. Nie przepadam jedynie za Snickersem, bo całą uwagę skupiam na żuciu orzechów niż na delektowaniu się smakiem. Zwykłe wafelki przekładane kremem też nie są warte grzechu, za to Bounty to mój must have. Legenda wśród kokosowych batonów. Jadam go rzadko, ale jak już najdzie ten dzień, kiedy pozwalam sobie na coś słodkiego to zawsze chwytam za batona Bounty. Mdlący, trochę za słodki ale jednocześnie cudowny. Próbowałam również wersji oblanej gorzką czekoladą, ale to już nie to samo.

Przepis na odchudzoną wersję batona Bounty

Na pewno nie jest to super hiper FIT opcja, ale zdecydowanie lepsza i zdrowsza niż oryginał. Doskonale wiemy co znajduje się w składzie, pomijamy biały cukier i inne świństwa. W oryginale jest aż 14 składników!!! Domowe batony to spora dawka dobrego tłuszczu. Tylko pamiętajcie, by nie zjeść wszystkiego na raz…

kokosowe bounty

Składniki na masę kokosową

  • 200ml mleczka kokosowego (dobrej jakości)
  • ok 300g wiórek kokosowych
  • 1 miarka odżywki białkowej (smak kokos lub wanilia)
  • 1 łyżka BIO musu kokosowego

Składniki na polewę czekoladową

  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 100ml mleka
  • 2 łyżeczki czarnego kakao

Sposób przygotowania masy kokosowej

Do miseczki wlewamy 200ml mleczka kokosowego, wsypujemy wiórki, miarkę odżywki oraz gęsty mus kokosowy. Można dodatkowo posłodzić wedle uznania. Wszystkie składniki mieszamy na zwartą masę. Jeśli wciąż będzie rzadka, to podsypujemy wiórkami, aby uzyskać “lepiącą” się konsystencję. Odstawiamy do lodówki.

Sposób przygotowania polewy czekoladowej

Na kąpieli wodnej rozpuszczamy całą tabliczkę czekolady. Partiami i powoli wlewamy mleko, cały czas mieszając, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Do zagęszczenia i nadania ciemniejszego koloru dodajemy czarne kakao.

Sposób wykonania batonów kokosowych

WERSJA TRUDNA: Silikonową formę do batonów (na 9 sztuk) chłodzimy w lodówce, aby przyspieszyć zastyganie czekolady. Do każdego otworu wylewamy 2 łyżki czekolady, nie zapominając o tym, aby wysmarować również boki – w ten sposób tworzymy zewnętrzną oprawę batona. Foremkę odstawiamy do lodówki na ok 30 minut. Po tym jak zastygnie I warstwa czekolady, nakładamy kolejną i postępujemy tak samo. Każdy otwór zapełniamy 2 łyżkami czekolady, smarujemy także jego boki i ponownie chłodzimy. Gdy zewnętrzna część batona jest przygotowana, wypełniamy ją masą kokosową, zostawiając kilka mm miejsca przy brzegu. Ten wolny obszar (czyli spód batona) zalewamy czekoladą, która od razu łączy się z czekoladowymi bokami. Foremkę odstawiamy do lodówki albo zamrażarki do całkowitego stężenia się batonów. Z pozostałej masy kokosowej można zrobić kuleczki.

WERSJA ŁATWA: Czyli opcja dla osób, które nie posiadają foremki. Dłonie zwilżamy wodą i formułujemy kuleczki z masy kokosowej. W zależności od rozmiaru, kulek wyjdzie ok 15-20 sztuk. Gotowe kulki odstawiamy na moment do lodówki, aby się schłodziły. Następny krok to oblanie kulek czekoladą. Można je również obtoczyć np w kakao albo orzeszkach.

kokosowe bounty

Upały nie sprzyjają pracy z czekoladą

Chyba po raz ostatni robiłam takie słodkości w panujących obecnie upałach. Totalna katorga i roztapiająca się czekolada, która była dosłownie wszędzie! 😀 Batony są bardzo dobre, zdecydowanie lepsze niż te z kaszy jaglanej. Lekko zmrożone smakują OBŁĘDNIE, jak lody! Polecam serdecznie!

Zajrzyjcie na poprzednie wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.